DZIEŃ 16, gonitwa 5 (tor 3,6; 18°C) [03:27]
Ostatni ruszył trenowany we Wrocławiu Amadis i początkowo biegł w niewielkim odstępie. Po kilkuset metrach doszedł do stawki i już podczas zakrętu zaczął poprawiać pozycję. Tempo dyktował bełżycki Nadin, który wyprowadził na prostą. Za nim podążał Abelard. Przy bandzie zdecydowanie zaatakował Ermis. Jednak ku zdumieniu widzów zwycięzcą został finiszujący z łatwością pod Szymczukiem Amadis, trenowany we Wrocławiu przez Adama Suchorzewskiego. -- Wydałem dżokejowi, ktory dosiadał już wcześniej z powodzeniem Amadisa we Wrocławiu, aby jechał spokojnie na końcu. To była nasza taktyka, aby zmylić konkurentów -- stwierdził po wyścigu szkoleniowiec z Partynic. -- Muszę przyznać, że najpierw miałem szczęście podczas losowania koni z Białki. Mnie właśnie przypadł Adamis. Ponieważ we Wrocławiu w cztereach wyścigach raz był pierwszy i trzykrotnie drugi (z Om Namaste przegrał tylko o 1,5 długości), postanowiłem dać jemu i sobie szansę w Warszawie. Nie spodziewałem się, że wygra. Jednak tym bardziej się cieszę, że nasze zwycięstwo zostało odniesione w tak dobrym stylu. Wiaczesław Szymczuk przeprowadził Adamisa po mistrzowsku - pokreślił niezwykle uradowany trener Suchorzewski. (Rozmowę z nim zamieścimy w najbliższych dniach). Wróćmy jeszcze do biegu. Ermis był pewnie drugi, Nadin i Abelard też utrzymały swoje pozycje. Piąty był Tecumseh, szósty Om Namaste i siódmy Albi. Nikt w tym biegu nie trafił trójki, czwórki. Także kwinta nie została trafiona. Jeden z bywalców trafiłby ten zakład ...
Tags: Dzień 16, Tor Służewiec, 17.08.2008, wyścigi konne, polish, horse, racing
DZIEŃ 16, gonitwa 8 (tor 3,6; 18°C) [02:25]
W dystansie prowadziła Hulaj Dusza i mocno wysyłana dociągnęła pierwsza do mety (Wasiutow wygrał na niej piąty wyścig w niedzielę, bo orzecznie łeb w łeb jest zaliczne jako wygrana). Drugi w celowniku zameldował się wydatnie finiszujący Tarrus, który o szyję wyprzedził Irkucka, a ten o tę samą odległość Irvinga. Dla faworyzowanej Lively Sister dystans 1600 m okazał się widocznie za długi, gdyż na prostej nie miała sił, żeby przyspieszyć.
Tags: Dzień 16, Tor Służewiec, 17.08.2008, wyścigi konne, polish, horse, racing
DZIEŃ 16, gonitwa 10 (tor 3,6; 18°C) [03:04]
Wolnym tempem prowadziła Uklejka, a River Night z początku biegła na końcu stawki. Podczas szybkiej końcówki (29,8) o zwycięstwo walczyły River Night i Golden Line, które o ponad trzy długości wyprzedziły Schedę i Terra Incognitę. Kaverra nie pokazała tym razem spodziewanego przyspieszenia. Była dopiero piąta.
Tags: Dzień 16, Tor Służewiec, 17.08.2008, wyścigi konne, polish, horse, racing
DZIEŃ 16, gonitwa 4 (tor 3,6; 18°C) [02:53]
Prowadził Samento, który po wyjściu na prostą już się nie liczył. Warto jednak śledzić dalsze starty tego konia, gdyż nie jest taki słaby, jakby wskazywały wyniki. Jednak dopóki w IV grupie bedą mogły biegać także konie z zaplecza czołówki, takie wyscigowce jak Samento muszą występować w roli statystów. Na prostej na czoło wysunęła się bita faworytka -- Impresja (trzecia w biegu o Nagrodę Soliny), która przed tym wyścigiem miała w handicapie 75,5 kg, a niosła w tej gonitwie 57 kg. Tak na marginesie: wspomniany wyżej Samento w handicapie ma 52 kg, więc zgodnie z pokrętną regułą systemu grupowego niósł o 2 kg więcej niż Impresja. I pomyśleć, że system doprowadzający do podobnych absurdów jest nie do ruszenia od lat. Dodajmy, że Impresja musiała się jednak w końcówce mocno wysilić, by odeprzeć atak Negrila (62,5 kg w handicapie, 61 kg w tym biegu). Trzecia pewnie była Battalia (54 kg), a czwarta Dubna (57 kg). Bezbrawnie przeszły piąty Danderos i szósty Vix.
Tags: Dzień 16, Tor Służewiec, 17.08.2008, wyścigi konne, polish, horse, racing
DZIEŃ 16, gonitwa 6 (tor 3,6; 18°C) [02:33]
"Dzień 16" "Tor Służewiec" 17.08.2008 "wyścigi konne" polish horse racing
Tags: Dzień 16, Tor Służewiec, 17.08.2008, wyścigi konne, polish, horse, racing